Home Testy Używane Renault Espace IV (2002->)


Rynki zalała fala tzw. minivanów, czyli hatchbacków udających tylko coś więcej niż to, czym są naprawdę. Jednak prawdziwego minivana stworzyła ponad 26 lat temu firma Renault.


 

Espace jest prekursorem nowej klasy samochodów MPV i przez wiele lat był niedoścignionym wzorcem w tym segmencie. Recepta, jaką kierowali się inżynierowie Renault w roku 1984, jest bajecznie prosta: w jednobryłowym nadwoziu zmieścić jak największy przedział pasażerski. I tak Espace, czyli ojciec europejskich vanów, zawsze wyróżniał się awangardowym design na tle konkurencji, miał mnóstwo miejsca wewnątrz i zawsze był przyjazny pasażerom. Natomiast obecna IV generacja dołożyła do tego wszystkiego niesamowite i ponadprzeciętne bezpieczeństwo, co dla rodzin ma ogromne znaczenie. Ten, kto ma małe dzieci, wie, o czym piszę.

Jak w salonie

Wnętrze Espace jest bardzo obszerne i wygodne. Ergonomia na wysokim poziomie. Ilość schowków i ich pojemność spokojnie mogą kandydować do rekordu Guinnessa. Centralnie umieszczony wyświetlacz na środku deski rozdzielczej z czytelnymi cyfrowymi wskazaniami, panel klimatyzacji, który powędrował na drzwi kierowcy, natomiast pasażer na swoich drzwiach ma do dyspozycji swój minipanel. W bogatszych wersjach pasażerowie także z tyłu mają swoje ?regulatory?. Kilka tych innowacji na początku może powodować u niektórych lęk, ale zapewniam, że po stosunkowo krótkim czasie wydadzą się bardzo przemyślane i nie zechcecie zamienić ich na zwykłe i nudne rozwiązania znane z większości samochodów. Większość Espace posiada 5 foteli, ale każdy ma miejsce na 7 niezależnie montowanych siedzeń. Tylne fotele można obracać tyłem do kierunku jazdy, zamieniać w stolik, pochylać, przesuwać, każdy z nich ma też pas bezpieczeństwa. Mało kto wie, że istnieje możliwość złożenia pięciu tylnych foteli w takiej konfiguracji, byśmy mogli przetransportować np. długie przedmioty sięgające od tylnej klapy do przednich foteli na wysokość od podłogi do podsufitki. W tym przypadku możemy zawieźć np. szafę do teściowej, a w powrotnej drodze odebrać gromadkę dzieci. W przypadku zakupu dodatkowych foteli warto wiedzieć, że fotele Espace IV generacji mają różne mocowania w przypadku aut przed i po liftingu w 2006 roku. W środku jest tak przyjemnie, że nie chce się z niego wysiadać. Francuzi nie bez powodu nazwali ten model Espace, co w wolnym tłumaczeniu z francuskiego znaczy nic innego jak ?przestrzeń?.

Wygląd

Espace zawsze się wyróżniał. Od debiutu w 2002 roku przez ładnych parę lat konkurenci wyglądali, jakby byli z zeszłego roku modelowego. Na pierwszy rzut oka Espace wygląda jak w rozmiarze XL. Tutaj muszę Was zadziwić, ponieważ ?krótki? Espace jest całe 15 cm krótszy np. od Laguny kombi przy większej szerokości tylko o 5 cm. Dodam, iż model 1.9 dCi wcale nie jest taki ciężki i waży 1695 kg. Przód opadający pod tym samym kątem co szyba rozszerza się groźnie na wysokości lamp i zakończony jest szerokim zderzakiem. Wszystko to sprawia wrażenie bardzo masywnego. Z tyłu mamy natomiast pionowe zakończenie, a tylne słupki nadają całości dynamizmu. Montowane w większości relingi wyglądają jak fabryczny spoiler dachowy. Jedno jest pewne ? na ulicy nikt nas nie pomyli z żadnym innym vanem.

Jazda

Jak już zasiądziemy za sterami, to ogromna powierzchnia szyb zapewni nam niesamowitą widoczność w każdym kierunku. Wielką zaletą jest mały promień skrętu, który mógłby zawstydzić niejednego malucha, nie mówiąc o kompaktach czy limuzynach.

Zawieszenie jest zestrojone bardziej na komfort niż na sport. Jednak dzięki nisko położonemu środkowi ciężkości i lekkiemu nadwoziu w wielu miejscach zbudowanemu z lekkich tworzyw sztucznych auto prowadzi się bardzo pewnie. Niektóre kompakty powinny się uczyć od niego stabilności i spokoju prowadzenia. Seryjnie montowany układ ESP nie ma wiele pracy. Może w zimie, kiedy na bardzo śliskiej nawierzchni przód auta nie zawsze skręca tam, gdzie chce kierowca. Konstrukcja foteli i sposób ułożenia ciała pasażerów sprawiają, że nawet po bardzo długiej trasie nie odczuwamy zmęczenia. W tej kwestii piątka z plusem, a odpoczynek możemy porównać do tego w sanatorium. Kiedy będziemy zmuszeni wysiąść, to polecam auta z systemem ?Hands free?. W Espace jest wersja, dzięki której nie trzeba nawet dotykać karty. Samochód sam się zamyka i otwiera, a kierowca używa tylko przycisku start/stop. Docenią to zwłaszcza kobiety, które mają problemy ze znalezieniem czegokolwiek w swojej torebce i uważają, że rzeczy tam znajdujące się na pewno są dużo ważniejsze niż kluczyki do samochodu.

Rewelacyjnie bezpieczny

Mało kto zdaje sobie sprawę, jak bezpieczny jest Espace IV produkowany od 2002 roku. I nie chodzi mi o ?gwiazdki?, które można otrzymać poprzez zamontowanie lampki sygnalizującej niezapięte pasy. Tylko o prawdziwe crash testy. W Internecie jest wiele filmików z naszym modelem. Spokojnie zaryzykowałbym stwierdzenie, że to najbezpieczniejszy van na rynku. Bez problemu mógłby nosić takie samo miano jak Volvo kilka dekad temu. W zderzeniu testowym z ponad 2-tonowym terenowym Land Roverem, którego konstrukcja jest oparta na ramie, nasz Espace wyszedł zwycięsko. Niewiarygodne, ale prawdziwe. Jednak nie zawsze było tak różowo. W crash teście z Espacem II generacji, tym produkowanym do roku 1997, komputer Espacea IV uznał, że uderzenie nie było aż tak silne i nawet nie otworzył poduszki. Natomiast w Espace II kierowca w wyniku obrażeń zginąłby na miejscu. Drastyczne, ale te testy pokazują, jak bezpiecznym vanem jest Espace IV. Inni producenci vanów dopiero od niedawna zaczęli myśleć o bezpieczeństwie podróżnych, a Espace także w tym przypadku wyprzedził epokę.


Podsumowanie

Espace to postmodernistyczny design, świadomość jazdy prekursorem vanów Europy, posiadanie swojej ogromnej przestrzeni na zakorkowanych ulicach, a wszystko to okupione nieprzyzwoicie wysokim poziomem bezpieczeństwa. Gdyby nagle znikły zawodne silniki 2.2 dCi i 3.0 dCi, przyspieszyły swoje działanie automatyczne skrzynie biegów i zniknęły drobne problemy z serii elektryki, mielibyśmy do czynienia z vanem idealnym. Jednak biorąc pod uwagę głównych konkurentów, i tak nie jest źle. Zdaniem fachowców warto poszukać bezwypadkowy model po liftingu z silnikiem 1.9 dCi lub 2.0 dCi i cieszyć się podróżowaniem.

Sebastian Michalik

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Podoba Ci się nowy dział Turbo Gwiaza?
 
Partnerzy: